Parafia p.w. św. Wawrzyńca w Poznaniu

Kosmiczny Grób Pański

Tegoroczny Grób Pański w kaplicy Miłosierdzia Bożego u Księży Pallotynów umożliwiał mi podczas Adoracji Najświętszego Sakramentu wyjście z mikrokosmosu, jakim jest moje serce, mój mały świat wewnętrzny i wejście w makrokosmos, świat poza mną. Uświadomiłam sobie, iż Jezus umarł za wszystkich ludzi na całym świecie i uświęcił ten świat, wziął na siebie grzechy wszystkich ludzi i odkupił swoją Krwią.

Kula ziemska w kaplicy Miłosierdzia obwieszczała prawdę, iż Boże Miłosierdzie przenika cały wszechświat i urzeczywistnia się w Jezusie Chrystusie, w Jego Męce, Śmierci i Zmartwychwstaniu. Miłosierdzie Boże jest jak Ocean bez dna. W Nim można zanurzyć wszystkie sprawy Kościoła i całego świata. Z ufnością oblubienicy Chrystusa powierzałam intencje, z którymi przyszłam do Grobu Jezusa przynosząc jednocześnie olejki moich dobrych uczynków i postanowień wielkopostnych.

Centralnym punktem Grobu Pańskiego i zarazem szczytowym stał się Jezus Eucharystyczny górujący ponad światem oraz wprowadzający mnie w świat nadprzyrodzony, ponadziemski odrywający od szarej codzienności.
Słowa z Ewangelii św. Mateusza 12,40 „Jak Jonasz był trzy dni i trzy noce we wnętrznościach wielkiej ryby, tak Syn Człowieczy będzie trzy dni i trzy noce w łonie ziemi” budziły ewangeliczną nadzieję na Zmartwychwstanie Jezusa.

Kosmiczny Grób Pański z ciemnym tłem nawiązywał do liturgii Wigilii Paschalnej wyrażającej się w słowach; „Niech światło Chrystusa chwalebnie zmartwychwstałego rozproszy ciemności naszych serc”.

Tegoroczna dekoracja Grobu Pańskiego mówiła nam, że cały wszechświat winien krążyć wokół Trójjedynego Boga. Na Imię Jezusa winno zginać się każde kolano istot niebieskich, ziemskich i podziemnych. Powinniśmy wielbić Jego Imię, słuchać Jego głosu i kochać Go całym sercem. Uświadomiłam sobie, iż we wszechświecie panuje harmonia, w kosmosie jest porządek oraz wszystko ma swój sens i swoje miejsce. Postawiłam sobie pytanie o własną harmonię i hierarchię wartości, o duchowy porządek mojego serca, o moje priorytety i miejsce Boga w moim życiu oraz o piękno mojego powołania.

Monstrancja przysłoniona welonem zapraszała mnie do zgłębiania Tajemnicy Eucharystii. Jezus pozostał wśród nas, natomiast ja mogę być przy Nim, mogę na Niego patrzeć oraz kochać Go i czuć się przez Niego szczególnie umiłowaną. Kontemplując Jezusa w monstrancji uświadomiłam sobie, iż mogę być „Żywą Monstrancją” przez bycie nosicielką Chrystusa, głosicielką Chrystusa i dawczynią Chrystusa. Patrząc na kulę ziemską zastanawiałam się w jakich miejscach na ziemi Chrystus jeszcze nie jest znany i kochany, jak mogę pomóc misjonarzom na całym świecie, aby Ewangelia Chrystusa dotarła do wszystkich krańców świata, ilu chrześcijan cierpi prześladowanie ze względu na Chrystusa, co chciałby Chrystus powiedzieć mi w tej Godzinie łaski, jaki przekazuje mi testament z Grobu, w którym mogłam pogrzebać moje grzechy? W tle monstrancji, w galaktyce widniał zarys krzyża, znak miłości i wiary chrześcijańskiej.

Płonące świece z prawdziwego wosku stanowiły dla mnie swoiste wezwanie do spalania się dla Chrystusa, a nie kopcenie i zatruwanie innym życia.

Kwiaty przy Grobie Pańskim były dla mnie wyrazem wdzięczności za Mękę Chrystusa i jednocześnie stanowiły pewną symbolikę. Otwarte kielichy kalii zapraszały do otwartości na Boga, który jednoczy wszystkich o czystym sercu wokół siebie.

Pragnę wyrazić ogromną wdzięczność Księdzu Proboszczowi Adamowi Kamizeli i wykonawcom za piękny wystrój Grobu Pańskiego, za pomysł i estetyczne wykonanie, które skupiało moją uwagę na istocie oraz pomagało trwać na modlitwie i w skupieniu przeżywać Triduum Paschalne.

s. Alina Kapeja